Park Centralny czy Urząd Miasta-bis?

Projekt UM-bis z 2008 r. Autor: pracownia Arch-Deco

Od chwili, gdy projekt tzw. Parku Centralnego został ogłoszony, tj. 2 tygodnie temu, wzbudzał pewne wątpliwości. Z radością przyjęliśmy komunikat, że miasto po latach ograniczania powierzchni zielonych, chce zainwestować w zagospodarowanie istniejącego parku przy Alei Piłsudskiego. Odczytywaliśmy zapowiedź parku również jako próbę naprawienia złego wrażenia po uchwaleniu planu miejscowego dla Międzytorza. Tam nie udało się nam przekonać radnych do m.in. stworzenia parku odpowiadającego obszarem planowanej zabudowie.

Nasz entuzjazm nieco osłabł gdy zauważyliśmy, że zdecydowana część kosztów planowanej inwestycji to parking podziemny, a park jest tylko dodatkiem do niego. Teraz słyszymy, że w części planowany park będzie „parkiem tymczasowym”, bo w planie miejscowym dla tego obszaru zarezerwowane zostanie miejsce na Urząd Miasta-Bis, którego budowę zarzucono kilka lat temu. To właśnie wynika z treści informacji uzyskanej od wiceprezydenta Stępy, od prawie 20 lat odpowiedzialnego za rozwój przestrzenny, inwestycje miejskie i komunikację w naszym mieście.

Wierzymy w dobre intencje stojące za hasłem „Parku Centralnego”. To właśnie zapowiedź Parku Centralnego trafiła do mediów i do mieszkańców Gdyni. Nie wspomniano wtedy – także nie pokazano na wizualizacjach, że ma pojawić się tam budynek dla miejskiej administracji. Dlatego liczymy, że ta kwestia może być pewnym nieporozumieniem i zostanie wkrótce wyjaśniona.

Projekt UM-bis z 2008 r. Autor: pracownia Arch-Deco

Wydane na nigdy niezrealizowany projekt ponad 4 mln złotych to więcej niż 10 procent kwoty, jaką miasto chce przeznaczyć na budowę parkingu i zagospodarowanie zieleni nad nim w ramach tzw. Parku Centralnego. Jeśli dobrze rozumiemy zapowiedzi miasta, to te 4 mln są pieniędzmi straconymi, bo projekt, za jaki zapłacono, nie zostanie zrealizowany w formie przyjętej ponad 7 lat temu.

Rodzi się w związku z tym pytanie – czy na pewno miasto musi obstawać przy pozostawieniu w planie miejscowym budynku urzędu miasta-bis. Czy na prawdę miasto będzie chciało wydać kolejne miliony na nowy projekt takiego urzędu? Czy nie lepiej skupić się na realizacji parku z prawdziwego zdarzenia, z nasadzeniami drzew, z inwestycjami na lata, a nie trawy obrastającej żelbetową płytę podziemnego parkingu? Jeśli obrona idei pojawienia się tu budynku ma jedynie uzasadnić poniesiony kilka lat temu wydatek, to zapewniamy że nie warto.